Autor: Asia Gipka

Mandala #2- Lodowa.

Mandala #2- Lodowa.

Mamy dzisiaj pierwszy dzień astronomicznej wiosny, czyli jednej z moich dwóch najbardziej lubianych pór roku . Jednak ja mam dziś dla Was wisior przejściowy, jeszcze w barwach nieco chłodniejszych, zimowych . Był on jednym z moich niedokończonych pomysłów , który dawno temu został przelany na papier, a dopiero teraz przyjął formę namacalną.

Read More Read More

Ażurowe Perełki i Royalove.

Ażurowe Perełki i Royalove.





Polecam RoyaLOVE





„Ażurowe Perełki „.


           Jakiś czas temu trafił do mnie , sznur akrylowych perełek. Moim zadaniem było przerobienie go na dwa krótsze naszyjniki, bransoletkę i uzupełnienie tego zestawu kolczykami.
Zrobiłam dwa sznury o długości  50  i 60 cm. Naszyjniki  zakończyłam elementami ze stali chirurgicznej, a do jednego ze sznurów doczepiłam chwost z nici metalizowanej w kolorze srebrnym. 
Bransoletka powstała z tych samych elementów, lecz w tym przypadku trzy mini  sznury połączyłam w jedną całość.
Kolczyki postanowiłam zrobić z większych perełek, które już od dłuższego czasu czekały na swoją kolej. Były to perły Swarovskiego o średnicy 12 mm . Ubrałam je w szklane koraliki Toho Round w rozmiarze 11 i 15 oraz Toho Treasure 12. Ażurowe perełki zawiesiłam na srebrnych biglach.
Długość kolczyków to około 3,7 cm .
„Polecam Royalove”

          Z końcem kwietnia zakończyła się 3 edycja konkursu Polecam Royalove w której brałam udział 🙂 Przez czas jego trwania mogłam się z Wami podzielić jak powstały kwiaty „Flora”, które mogą mieć wiele zastosowań oraz jak robię szkatułki na biżuterię.
Chciałam bardzo podziękować Royal Stone oraz Pani Agacie za możliwość udziału w konkursie.
A także czytelnikom  mojego bloga, w szczególności tym którzy zdecydowali się na użycie mojego kodu umożliwiając mi wygraną. Bez Was nie byłoby to możliwe . 
Sprawiliście mi wspaniała niespodziankę. Dziękuję :)))
Poniżej na zdjęciu nagroda i  skarby od Royal Stone. A na pasku po prawej stronie kod rabatowy do wielokrotnego użytku na Wasze zakupy 🙂
A.
Koty Dwa i Niedokończone Opowieści.

Koty Dwa i Niedokończone Opowieści.

Earrings - Two Cats .

„Koty Dwa” – kolczyki z agatami. 

              Dawno dawno temu wpadłam na pomysł, aby trochę przerobić pierwszą wersję  kocich sztyftów. Postanowiłam doczepić do nich kamyki w kształcie kropelek , wybór padł na agaty. Będąc pod ich urokiem do końca nie mogłam zdecydować się na kolor i tak powstały trzy wersje kolorystyczne.

Górną część kolczyków wyplotłam z moich ulubionych Toho R 15 ( 1,5 mm), prawie w całości, bo na kocich uszkach dodałam po większym koraliku Toho R 11 (2,2 mm) .Na każdy agat wyplotłam czapeczkę w kolorze kocich główek z koralików TR 15 i TT 12, a pomiędzy łączenie postanowiłam zamocować kuleczkę agatu zbliżoną kolorem do kamiennej kropelki. Gdy wszystkie elementy były już przygotowane nadszedł czas na dopasowanie sztyftów.

Zaglądam do mojego pudelka ze stalą i co się stało?
Tylko jedna para. A oprócz tych kolczyków w głowie kiełkował pomysł na następne trzy pary kolczyków.  I tak proces twórczy został przerwany.

Niedokończone Opowieści.

Jakiś czas temu pisałam Wam o moim pudełku z ” Niedokończonymi opowieściami  „, tam trafiają prawie wszystkie moje niedokończone prace. Jest to zwykle kartonowe pudełko niedużej wielkości, ale niestety to nie jest moje jedyne pudełko, są jeszcze mini pudełeczka.
I tym razem w oczekiwaniu na sztyfty, kolczyki trafiły do takiego mini pudełeczka, w nadziei, że będą szybciej dokończone. W między czasie wpadł mi już inny pomysł do głowy i dopiero niedawno 
„Koty Dwa” doczekały się swoich sztyftów , a ja postanowiłam się rozprawić z moim pudełkiem 🙂 .
Mam wielką nadzieję , że takich niedokończonych prac będzie coraz mniej .
Wiem, że część z Was ma również swoje ” Niedokończone opowieści „, więc życzę Wam aby każda 
rzecz jaką tworzycie lub robicie mogła być zawsze dokończona 🙂 .
Asia

Kolczyki „Flora” i tutorial.

Kolczyki „Flora” i tutorial.

Earrings "Flora"

                 Przyroda budzi się do życia. Sezon wiosenny rozpoczęty, u mnie
koralikowymi kwiecistymi kolczykami ze zwiewnymi chwostami.

Kolczyki „Flora” pojawiają się w drugiej odsłonie , tym razem w mocniejszych barwach i w
odróżnieniu od pierwszej wersji zawieszone są na metalowych sztyftach ze stali i nici z której zostały zrobione chwosty są bardziej sprężyste , dobrze utrzymują swój kształt, rozwiane przez wiatr powracają do swojej formy☺.

Kolczyki są długie mają około 12 cm.
Kwiatek ma wielkość około 4 cm .

Materia :

Toho Round 15/o ,
Toho Round 11/o,
Fire Polish 4 mm Aluminium Silver,
Koraliki Round Bead Alabaster,
Sztyft ze stali chirurgicznej, chwosty, nici, żyłka.



Jeżeli macie ochotę na zrobienie swoich kwiecistych kolczyków ( naszyjnika,broszki itp.),
lub jesteście ciekawi jak kolczyki „Flora” powstawały , przygotowałam dla Was tutorial.
Jest on dostępny na blogu Royal Stone .

Z chęcią zobaczę Wasze kwiaty ,więc jeżeli macie ochotę możecie mi wysłać zdjęcia swoich kwiecistych prac na mail lub oznaczyć zdjęcia na swoich profilach społecznościowych @AlchemiaMaterii .


Przypominam również o kodach rabatowych na zakupy w Royal Stone.


Życzę Wam udanego i słonecznego tygodnia ☺.
Asia

„Trojkątny ” ukośnik i Royalove :)

„Trojkątny ” ukośnik i Royalove :)

Triangles necklace.

Dawno nie było u mnie ukośnika i na blogu i poza nim . Mało brakowało, a zapomniałabym jak się go robi , ale na szczęście po kilku próbach pamięć wróciła 🙂
Naszyjnik mimo swojej nazwy nie jest trójkątny, ale jest w trójkąty, choć nie ukrywam że z wielką chęcią zobaczyłabym sznur w tym kształcie .
Do zrobienia sznura użyłam najmniejszych koralików Toho w moich ulubionych kolorach :
kobaltowym ,turkusowej zieleni i szarym . Czapeczki na końcach naszyjnika wyplotłam 
ściegiem peyote .
Długość z metalowym zapięciem to około 55 cm , szerokość 1,4 cm .
Materia:
Toho Round 15/0 , zapięcie i ogniwa – stal chirurgiczna, kordonek.


Bardzo lubię biżuterię z użyciem geometrycznych motywów,
a trójkąty i koła są moimi ulubionym figurami.
A Wy jakie kształty, motywy , najbardziej lubicie ? Czy też są to wszelkiego rodzaju figury geometryczne,paski ,kropki , układające się w jakiś konkretny wzór , lub tak zwany „chaos kontrolowany” 😉 ? A może mniej lub bardziej fantazyjne kwiaty ?
Na koniec chciałam się podzielić z Wami z przemiłą niespodzianką jaka mnie niedawno spotkała.
Zostałam zaproszona przez Royal-Stone do udziału w konkursie Royalove .
Między innymi na blogu sklepu będziecie mogli przeczytać parę słów o mnie , oraz pojawi się mój pierwszy kwiecisty tutorial 😉
Z tej okazji mam dla Was kod rabatowy o treści : ALCHEMIA12 . Jest to kod którego można użyć wielokrotnie, a zakupy zostają obniżone o 12% , każde użycie kodu to jednoczesne oddanie głosu na mój blog 🙂 .
Pozdrawiam  serdecznie 🙂

J.
Bransoletka zimowa :)

Bransoletka zimowa :)

       

Winter bracelet.

           Mój świat za oknem przykryty pierzynką z lodowych drobinek. Lekko szarawe chmury zakryły całe niebo. O tej porze roku prawie wszystko wygląda sennie. 
Zima była porą roku najbardziej mi obojętną , taką trochę melancholijną , ale ma też swoje zalety 🙂 . Poza pięknymi widokami gdy słońce  przebija się przez chmury, rozświetlając wszystko co podda się jego delikatnym promieniom, kolory nabierają wyrazu , śnieg błyszczy jakby ktoś posypał go brokatem , ptaki mają piękne ubarwienie –  na tle bieli i szarości wydają się jeszcze piękniejsze. 
Zima sprzyja tworzeniu różnych rzeczy , jakby czasu było troszeczkę więcej 🙂
Bransoletka zimowa, jest jednym z moich niedokończonych projektów . Mam takie pudełko z napisem „niedokończone opowieści ” i co jakiś czas je przeglądam , niektóre prace leżą tam naprawdę długo . Trafiają tam z różnych przyczyn , czasem po prostu zabraknie mi jakiegoś materiału , innym razem wpadam na nowy pomysł , który natychmiast musi być zrealizowany ,
a czasem wena mnie opuszcza .
A Wy macie swoje „niedokończone opowieści ” ? Czy od razu realizujecie swoje pomysły od początku do końca ?
Winter bracelet .
Powracając do bransoletki , idealnie wpasowała się w krajobraz . Kobaltowy kolor pięknie kontrastował z mroźną bielą . Wprowadzając mnie w zimowy nastój ❄ ❄ ❄ .
W centrum znajduje się moneta magnezytu , nieco dalej kobaltowe kocie oko, i białe  półkule
dome beads , otoczone koralikami toho i fire polish. Tył podszyty materiałem super suede 
w odcieniu szarości ,  zapięcie ze stali chirurgicznej .
Długość bransoletki bez zapięcia to  około 17 cm z zapięciem 19 cm. Szerokość  około 4,5 cm.

Pozdrawiam ciepło w tę zimową porę :)))
J.
Mandala #1 – Ognista .

Mandala #1 – Ognista .

Mandala #1 - -Fire

     Mandala w ognistych barwach , pasuje do mojego widoku za oknem . Na niektórych drzewach jeszcze są liście w tych ciepłych barwach , może jedynie troszkę mniej ogniste, połyskujące w już zimowym słońcu. Zima chyba troszkę się spóźni w tym roku , przynajmniej w mojej okolicy 😉
Sercem mandali jest połyskujący kaboszon kociego oka,opleciony drobnymi szklanymi koralikami .
Dalej w okrąg układają się brązowe szklane koraliki cathedral i swawolnie pląsające toho , w czerwieni,pomarańczy i żółci .Użyłam tu ściegu fringe stitch . 
Następnie cienki paseczek beżowo złoty, również z koralików 🙂 i drobne czerwone agaty, 
szklane listki i jeszcze więcej czerwieni 🙂 i trochę brązu na końcach .
Mandala wisi na sznurku z koralików i czerwonych agatów , pooddzielanych supełkami 
czerwonej nici. 
Średnica mandali to około 7 cm,koralikowy sznureczek około 80 cm.

Materia:
kocie oko, czerwone agaty, toho round 15/o,11/o,8/o,toho treasure, fire polish cathedral , nici , super suede.

J.

Kolczyki sutasz – Pastelowe niebo

Kolczyki sutasz – Pastelowe niebo

Soutache Earrings - Pastel sky.

Jesień już w pełni . Zawsze z niecierpliwością na nią oczekuję.
Zachwyca swymi ognistymi barwami ,co szczególnie widać na drzewach. A z drugiej strony pełna szarości i nieco bardziej stonowanych barw. Gdyby nie moja słabość do malin , poziomek i pozostałych smaków lata , mogłaby trwać cały rok.
Ale dzisiaj bogata w klasyczne barwy jesieni , będzie jedynie dekoracja.

Gdy patrzę przez okno widzę park, a nad nim zmieniające się niebo ,teraz nieco bardziej poszarzałe,
czasem nieco różowe , pastelowe 🙂

Moja słabość do pasteli przetrwa wszystkie pory roku i znajdzie zastosowania w różnych technikach , więc nie mogło ich zabraknąć w wersji sutaszowych kolczyków.
Sercem kolczyków jest kwarc otulony koralikami i tasiemkami sutaszu.
Kolczyki są dosyć długie mają około 10 cm ale są  lekkie.

Materia:
Sutasz PEGA, kwarc różowy, koraliki Toho 11/o i 15/0, koraliki PRECIOSA Twin , sztyfty ze stali chirurgicznej.

Soutache Earrings - Pastel sky.

Soutache Earrings - Pastel sky.

Soutache Earrings - Pastel sky.

Soutache Earrings - Pastel sky.

Soutache Earrings - Pastel sky.
Pozdrawiam jesiennie 😉
J.
Pudrowy róż,naszyjnik.

Pudrowy róż,naszyjnik.

Powder pink,necklace.
    ” Pudrowy róż ” w drugiej odsłonie☺. Lecz w tej formie jest po raz pierwszy.

Naszyjnik powstał do pudrowego zestawu składającego się z bransoletki i kolczyków.
Sama nie jestem zwolenniczką  kompletów,lubię nosić mieszane zestawy, co nie przeszkadza mi w ich podziwianiu i tworzeniu.
Właścicielka „Pudrowego różu” w przeciwieństwie do mnie, uwielbia komplety i zapragnęła mieć naszyjnik, co było dla mnie motywacją do jego stworzenia.
Do naszyjnika wykorzystałam motyw kolczyków i wyplotłam dziesięć kwadratowych poduszeczek,
ściegiem peyote. Zamontowałam je pomiędzy sznureczki zrobione ściegiem  twisted herringbone.
Żeby naszyjnik był gęściejszy, dodałam kilka sznurków bez poduszeczek.Całość połączyłam na końcach i umieściłam w metalowych zakończeniach.

Materia :
Toho  11/o SL F Rosaline , 11/o i 15/o PFG Aluminium oraz Fire Polish 4mm w kolorze Silver.


Powder pink,necklace.

Powder pink,necklace.
J.