Bransoletka zimowa :)

Bransoletka zimowa :)

       

Winter bracelet.

           Mój świat za oknem przykryty pierzynką z lodowych drobinek. Lekko szarawe chmury zakryły całe niebo. O tej porze roku prawie wszystko wygląda sennie. 
Zima była porą roku najbardziej mi obojętną , taką trochę melancholijną , ale ma też swoje zalety 🙂 . Poza pięknymi widokami gdy słońce  przebija się przez chmury, rozświetlając wszystko co podda się jego delikatnym promieniom, kolory nabierają wyrazu , śnieg błyszczy jakby ktoś posypał go brokatem , ptaki mają piękne ubarwienie –  na tle bieli i szarości wydają się jeszcze piękniejsze. 
Zima sprzyja tworzeniu różnych rzeczy , jakby czasu było troszeczkę więcej 🙂
Bransoletka zimowa, jest jednym z moich niedokończonych projektów . Mam takie pudełko z napisem „niedokończone opowieści ” i co jakiś czas je przeglądam , niektóre prace leżą tam naprawdę długo . Trafiają tam z różnych przyczyn , czasem po prostu zabraknie mi jakiegoś materiału , innym razem wpadam na nowy pomysł , który natychmiast musi być zrealizowany ,
a czasem wena mnie opuszcza .
A Wy macie swoje „niedokończone opowieści ” ? Czy od razu realizujecie swoje pomysły od początku do końca ?
Winter bracelet .
Powracając do bransoletki , idealnie wpasowała się w krajobraz . Kobaltowy kolor pięknie kontrastował z mroźną bielą . Wprowadzając mnie w zimowy nastój ❄ ❄ ❄ .
W centrum znajduje się moneta magnezytu , nieco dalej kobaltowe kocie oko, i białe  półkule
dome beads , otoczone koralikami toho i fire polish. Tył podszyty materiałem super suede 
w odcieniu szarości ,  zapięcie ze stali chirurgicznej .
Długość bransoletki bez zapięcia to  około 17 cm z zapięciem 19 cm. Szerokość  około 4,5 cm.

Pozdrawiam ciepło w tę zimową porę :)))
J.

24 Replies to “Bransoletka zimowa :)”

  1. Przepiękna bransoletka :* wygląda jak góry w zimową noc i ich odbicie w tafli zamarznietego jeziora. Magiczna bransoletka 🙂
    Moje opowieści zazwyczaj staram się kończyć ale czasami wiadomo jak to jest. Przeważnie braknie mi koralików tak jak teraz. Zaczęłam naszyjnik spiralny i nie wiedziałam, że jest on aż tak koralikożerny.

  2. Cudowna bransoletka w pięknych kolorach! Podziwiałam ją na FB:) Staram się robić od początku do końca, choć czasami zdarza się taka "niedokończona opowieść" – na pewno mam taką jedną :))

  3. Bardzo udana praca, podoba mi się, że użyłaś kilu ściegów i niewielu kolorów. Całość jest przez to elegancka i z klasą.
    Moje niedokończone opowieści wołają o pomstę do nieba, muszę coś z tym wreszcie zrobić bo utonę w nich, jak pod zaspą śniegu 😉

  4. Dziękuję :))Postanowiłam, że w tym roku będę kończyć chociaż po jednej niedokończonej pracy w miesiącu, bo moje pudełko zaczęło się rozrastać w niepokojącym tempie :))

  5. Dziękuję :)) Ja też nie lubię mieć niedokończonych projektów ,ale z rożnych powodów pudełko się zapełnia, dlatego postanowiłam ,że będę je regularnie przeglądać i dokańczać w miarę możliwości rozpoczęte prace :))

  6. Przepiękna, mroźna, ale elegancka 🙂 Ja mam niewielką szufladę z niedokończonymi rzeczami, której chyba nigdy nie uda mi się opróżnić 😉

  7. Moje niedokończone powieści najczęściej nie leżą długo – modelina ma swoje wymagania, więc na szczęście najczęściej wszystko tworzę od razu. Ale jeśli idzie o cokolwiek innego – potrafiłam mieć projekty, które leżały pół roku. 🙂
    Bransoletka wygląda cudownie, przypomina krajobraz górski, cudo. 😀

  8. Asiu, siedzę i patrzę sobie na Twoją bransoletkę i czuję się, jakbym przeniosła się w jakąś mroźną krainę pełną śniegu, lodu i skrzących się iskierek. Bransoletka jest przepiękna! Bajeczna! 🙂
    Jeśli chodzi o niedokończone opowieści, to moje niedługo zamienią się w trylogię, albo i lepiej 😉 Ściskam Cię mocno :*

  9. Dziękuję 🙂 Dokładnie o taki efekt mi chodziło ,aby bransoletka kojarzyła się z mroźną zimową krainą 🙂 Z chęcią bym obejrzała te trylogię jak już będzie skończona 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *