Wędrówki motyla …

Wędrówki motyla …

Monarch Butterfly

Aura coraz cieplejsza , co sprzyja wędrówkom, tym krótszym i tym dłuższym.
Coraz więcej owadów pokazuje swoje piękno,choć niektóre potrafią być
przerażające, a jeszcze inne wysysają krew.
Ale ja skupię się na tych które budzą we mnie zachwyt,
są to niewątpliwie delikatne i ulotne motyle.

Tym razem inspiracją  do powstania tej broszki był motyl Monarch ,
który słynie z bardzo długich wędrówek.

Broszka została wypleciona ściegiem cegiełkowym, z drobniutkich
szklanych koralików. W kolorach czerni ,pomarańczy ,cytryny i
perłowej bieli.
Motyl jest wielkości około 8,5 cm.

Materia:
koraliki Toho 15/o ,8/o,
metalowe zapięcie








 Broszkę zgłaszam do Wyzwania:Owady w Szufladzie 


J.

26 Replies to “Wędrówki motyla …”

  1. Wow, jak zobaczyłam Twojego motyla to aż mi szczęka opadła! Wygląda przepięknie. Aż ciężko uwierzyć, że takie cudo powstało ze zwykłych koralików :).
    Pozdrawiam serdecznie

  2. Pani motyl zapiera dech.Wiem jak misterna i czasochłonna to twórczość.Sama wyplotłam motyla tą techniką,schody pojawiły się dopiero podczas wyplatania tułowia.Nie mam rozeznania jakim ściegiem można go wykonać ,aby pogrubić w górnej części.W związku z moją indolencją w tej kwestii ,czy mogę liczyć na małą podpowiedż?.Jeżeli to nie kłopot ,to bardzo proszę.

  3. Tułów został wypleciony ściegiem tubular peyote takim jak przy kulach koralikowych :

    http://blog.pasart.pl/2012/01/20/kurs-kulki-koralikowe-sciegiem-peyote-czyli-beaded-balls/

    http://qrkoko.pl/jak-zaczac-kulki-koralikowe/

    Z tą różnicą że przy kulach z linków rozpoczyna się od 4 koralików ,a w przypadku tułowia zaczęłam od 3 koralików. I w każdym rzędzie aż do momentu rozszerzenia były to zawsze 3 koraliki,gdy uzyskałam odpowiednią długość rozszerzyłam tułów do 6 koralików w rzędzie,dodając w pierwszym rzędzie rozszerzenia po dwa koraliki pomiędzy każdy koralik poprzedniego rzędu, a w następnym już po jednym ,tak że w rzędzie wychodziło mi 6 koralików. Następnie po bokach po zakończeniu rozszerzenia wplotłam większy koralik ,przeszywając go nitką w dwóch rzędach,na samej gorze zamykając tułów 4 koralikami tak jak w koralikowej kuli. Na tym modelu nie widać tych oczu bo są czarne ,ale na wcześniejszym motylu będzie widać je lepiej :

    http://www.alchemiamaterii.pl/2014/04/motyle-kokardka-i-lisc.html

    Motyl z białym tułowiem był poszerzany 2 razy natomiast monarch tylko w jednym miejscu.
    Jakby było coś niejasne ,proszę pisać :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *